Oferty i wyceny
Zapytanie zamienia się w szkic oferty z Twojego cennika w kilka minut. Handlowiec sprawdza i wysyła.
Zyskujesz: oferta wychodzi tego samego dnia, nie jutroZnajduję, gdzie firma traci czas i pieniądze, wdrażam automatyzacje i odpowiadam za to, żeby działały — a nie tylko dobrze wyglądały na prezentacji.
30 minut · bez prezentacji sprzedażowej · notatka do doby
Oferty i wyceny powstają godzinami, a klient w tym czasie pyta konkurencję.
Ludzie przepisują dane między mailem, Excelem i systemem — i co jakiś czas się mylą.
Ważne decyzje wciąż zatrzymują się na Tobie.
Chcesz wykorzystać AI, ale nie chcesz płacić za modę bez efektu.
Problemem rzadko jest brak narzędzia. Częściej brak kolejności: najpierw proces i decyzja, potem technologia.
Przy każdym najpierw liczę, ile kosztuje Cię dziś, a po wdrożeniu — ile odzyskałeś. Jeśli liczby mówią, że nie warto, mówię to wprost.
Zapytanie zamienia się w szkic oferty z Twojego cennika w kilka minut. Handlowiec sprawdza i wysyła.
Zyskujesz: oferta wychodzi tego samego dnia, nie jutroMaile trafiają do właściwej osoby, a odpowiedzi czekają już naszkicowane.
Zyskujesz: żadne zapytanie nie ginie między osobamiDane z PDF-ów trafiają do systemu bez przepisywania, z kontrolą sum.
Zyskujesz: nikt już nie przepisuje faktur ręcznieW poniedziałek rano raport z liczbami i krótkim komentarzem jest w Twojej skrzynce.
Zyskujesz: znasz wyniki w poniedziałek rano, bez składania ExcelaAsystent odpowiada zespołowi na pytania na podstawie Waszych dokumentów, zawsze ze źródłem.
Zyskujesz: zespół mniej pyta Ciebie, a więcej robiNikt nie zostaje bez odpowiedzi: przypomnienia i szkice wiadomości do osób, które ucichły.
Zyskujesz: żaden potencjalny klient nie stygnie bez odpowiedziCzłowiek zatwierdza wszystko, co wychodzi do klienta, dotyczy pieniędzy albo danych osobowych.
Buduję sam — w n8n, Make, na modelach OpenAI i Claude, w Google Workspace, Microsoft 365 i w Twoim CRM lub ERP przez API. Narzędzie dobieram do procesu, nie odwrotnie.
Każdy etap kończy się decyzją, zadaniem lub działającym rozwiązaniem.
Nazywamy prawdziwy problem, cel i stan wyjściowy.
Wybieramy zmianę o największej wartości i miernik sukcesu.
Upraszczamy proces, zanim dołożymy nowe narzędzie.
Automatyzujemy lub budujemy tylko to, co ma sens.
Sprawdzamy użycie, rezultat i następny właściwy krok.
Oferta powstaje dwie do czterech godzin. Klient czeka do jutra.
Handlowiec tylko sprawdza i wysyła tego samego dnia.
Miernik: czas od zapytania do wysłania ofertyKażda ważna decyzja czeka na właściciela. Zespół pyta, zamiast działać.
Spisane, co kto rozstrzyga sam, a co trafia wyżej.
Miernik: liczba decyzji wymagających Twojej zgodyZmiany startują z rozpędem, a po miesiącu wracają stare nawyki.
Każda zmiana ma właściciela, termin i moment sprawdzenia.
Miernik: zmiany dowiezione w kwartaleGodziny, błędy, czas reakcji — zanim cokolwiek zmienię.
Na tych samych danych, więc różnicę widać, a nie tylko czuć.
Co ruszyło, co stoi i co robimy dalej.
Jeśli po pomiarze nie widać różnicy, wdrożenie było nieudane — i tak to nazywam.
Przykłady pokazują sposób pracy, nie obietnicę identycznego wyniku.
Pięć pytań. Na końcu dostajesz jedną rekomendację — który sposób pracy ma dziś sens akurat u Ciebie i dlaczego właśnie ten.
Bez liczb, bez wyceny, bez zapisów do niczego.
Nie doradzam z boku. Wchodzę do firmy jako Partner Wykonawczy — z mandatem spisanym na jednej stronie, zanim zacznę: o czym decyduję, za co odpowiadam i gdzie kończy się moja rola. Ustalamy to z góry, nie w trakcie.
Zależnie od rytmu Partnerstwa: dwa albo cztery dni robocze w miesiącu przeznaczone na Twoją firmę i 90 minut z Tobą w stałym terminie — co dwa tygodnie albo co tydzień. Terminy wpisane do kalendarzy na kwartał z góry. Na miejscu jestem wtedy, gdy wymaga tego sytuacja: wdrożenie, rozmowy z zespołem, trudna decyzja.
Zakres spisujemy na jednej stronie, zanim zacznę. Samodzielnie prowadzę priorytety w uzgodnionym obszarze, przebieg procesów i kolejność wdrożeń. Wydatki powyżej ustalonego progu, zmiany w zespole i umowy — zawsze Twoja decyzja.
Za jeden miernik uzgodniony na starcie i za to, żeby zmiana została dowieziona, a nie opisana. Raz w miesiącu dostajesz jedną stronę: co ruszyło w liczbach, co stoi i na co czekam z Twojej strony.
Nie zastępuję Twoich menedżerów ani ich zespołów. Nie podpisuję zobowiązań w imieniu spółki, nie wchodzę do zarządu, nie prowadzę kadr ani księgowości. Jeśli potrzebny jest etat, a nie ja — mówię to wprost.
Przy każdym kroku jedna cena, jasny zakres i konkretny rezultat. Po każdym możesz się zatrzymać.
30 minut rozmowy, poprzedzonej krótką ankietą, żebyśmy od razu mówili o konkretach.
Notatkę na jednej stronie, do doby: gdzie firma traci najwięcej czasu i pieniędzy, plus trzy rzeczy do zrobienia w 30 dni.
ZyskujeszWiesz, czy AI ma u Ciebie sens — zanim wydasz złotówkę.
Umów diagnozęPrzegląd Twojej firmy pod kątem AI i automatyzacji: rozmowy z kluczowymi osobami, procesy, liczby.
ZyskujeszPlan na 12 miesięcy z liczbami. Realizujesz go ze mną albo sam. Jeśli zaczniemy współpracę w ciągu 60 dni, 8 000 zł odliczam od Partnerstwa.
Umów rozmowęZewnętrznego dyrektora operacyjnego i AI na stałe — bez etatu i bez rekrutacji.
ZyskujeszCo miesiąc jedna ważna rzecz doprowadzona do końca, a godziny wracają do zespołu. Policzone, nie obiecane.
Cena zależy od rytmu i zakresu · minimum 3 miesiące · maks. 6 firm
Umów rozmowęChcesz tylko jedno wdrożenie, bez stałej współpracy? Też można — stała cena od 6 900 zł, 90 dni gwarancji w cenie.
Zapytaj o wdrożenieCeny netto. Partnerstwo: minimum 3 miesiące, potem miesięczne wypowiedzenie. Dokładną cenę Partnerstwa ustalamy po diagnozie albo Sprincie — zależy od tego, jak często się spotykamy i ile wdrożeń planujemy.
Szymon Świłło · Założyciel 3S
Nazywam się Szymon Świłło. Łączę ponad 12 lat doświadczenia w operacjach, technologii, marketingu i rozwoju biznesu — w kilku branżach, we własnych firmach.
Nie zostawiam klienta z prezentacją. Pomagam nazwać problem, podjąć decyzję, przeprowadzić zmianę i sprawdzić, czy zadziałała. Automatyzacje buduję sam, więc między decyzją a działającym rozwiązaniem nie ma pośredników ani przekazywania zadania dalej.
Bezpłatna diagnoza sprawdza dopasowanie.
Każdy etap ma jasny zakres, termin i rezultat.
Przed wdrożeniem ustalamy miernik sukcesu.
Mówię wprost, gdy prostsze rozwiązanie wystarczy.
Każde wdrożenie ma 90 dni gwarancji i poprawek w cenie.
Interim manager wchodzi na pełny etat na czas określony i zwykle kogoś zastępuje. Ja pracuję dla Twojej firmy dwa albo cztery dni w miesiącu i nikogo nie zastępuję — dokładam brakującą rolę decyzyjną tam, gdzie dziś wszystko czeka na właściciela.
Rytm jest stały przez cały kwartał i wybierasz go na starcie: co dwa tygodnie — dwa dni robocze w miesiącu i 90 minut z Tobą co dwa tygodnie — albo co tydzień — jeden dzień w tygodniu i 90 minut z Tobą co tydzień, w osobnym stałym terminie, na przegląd decyzji i priorytety. Na miejscu jestem wtedy, gdy sytuacja tego wymaga — start wdrożenia, rozmowy z zespołem, trudna decyzja. Kiedy praca tego nie potrzebuje, robię ją zdalnie, bo wtedy zwyczajnie więcej z niej wychodzi.
Stały rytm jest połową wartości: bez niego terminy przesuwają się przy pierwszym pożarze i po kwartale nic się nie zmienia.
Prowadzę maksymalnie sześć firm jednocześnie. To nie jest zabieg marketingowy — przy większej liczbie nie znałbym kontekstu żadnej z nich na tyle, żeby podejmować decyzje operacyjne zamiast Ciebie.
Gdy firma potrzebuje decyzji i porządku, ale nie ma jeszcze skali na pełny etat — albo gdy nie wiadomo, jakiej dokładnie roli szukać. Po kilku miesiącach zwykle wiadomo jedno i drugie, a rekrutacja staje się dużo prostsza.
Łączę obie role. Najpierw pomagam podjąć dobrą decyzję, a potem wdrażam rozwiązanie albo prowadzę zespół przez wdrożenie.
Nie. Wystarczy konkretny problem, który zabiera czas, pieniądze albo uwagę. Dobór rozwiązania jest częścią pracy.
Uzasadniona obawa. Dlatego nie sprzedaję technologii, tylko odzyskane godziny — policzone przed wdrożeniem i po nim, na tych samych liczbach. Narzędzie dobieram sam i czasem okazuje się, że wystarczy zmiana sposobu pracy bez żadnego AI. Jeśli po pomiarze nie widać różnicy, wdrożenie było nieudane i tak to nazywam.
Tak. Najpierw sprawdzam, czy obecne narzędzia można lepiej skonfigurować lub połączyć. Nowe proponuję dopiero wtedy, gdy to konieczne.
Przed dostępem do danych podpisujemy umowę o poufności i powierzenie danych. Pracuję na kontach Twojej firmy, z minimalnymi uprawnieniami i tylko na danych, których proces naprawdę potrzebuje. Wszystko, co wychodzi do klienta albo dotyczy pieniędzy, zatwierdza człowiek.
Tak. Jeden proces za stałą cenę od 6 900 zł, ustaloną przed startem — z pomiarem przed i po oraz 90 dniami gwarancji w cenie. Po gwarancji możesz zostać pod moją opieką od 1 500 zł miesięcznie albo dalej prowadzić to sam.
Licencje i koszty API są na kontach Twojej firmy i podaję je w wycenie przed startem, więc nie ma niespodzianek. Moja praca po 90 dniach gwarancji to Opieka AI od 1 500 zł miesięcznie — albo nic dodatkowo, jeśli jesteś w Partnerstwie.
Bo pierwszy policzony efekt widać zwykle po sześciu do dziesięciu tygodniach. Krótsza współpraca kończy się przed wynikiem — a ja wolę być oceniany po wyniku. Po trzech miesiącach obowiązuje miesięczne wypowiedzenie.
Konkretny rezultat: mapę decyzji lub diagnozę z priorytetami, miernikami i planem. Nie samą rozmowę i nie prezentację.
W 30 minut nazwiemy sytuację, sprawdzimy dopasowanie i określimy najlepszy następny krok — także wtedy, gdy nie będzie nim 3S.
Wolne terminy · rezerwacja w minutę
Wolisz napisać? kontakt@3solution.pl
Po drugiej stronie jestem jaNie asystent i nie dział sprzedaży.